1 lipca — Najdroższej Krwi Pana Jezusa

Cześć dla Przenajdroższej Krwi związana jest z tajemnicą Krzyża i Eucharystii. Gorliwym propagatorem kultu Przenajdroższej Krwi Chrystusa w XIX w. był Kasper del Bufalo — założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Przenajdroższej. W 1822 roku uzyskał zezwolenie na obchodzenie liturgiczne święta Krwi Chrystusa 1 lipca we wszystkich domach swego stowarzyszenia, a później w miejscach istnienia Bractwa Najdroższej Krwi. Papież Pius IX w 1849 roku dekretem Redempti sumus rozszerzył święto na cały Kościół, a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca.

Wszechomogący wieczny Boże, który Jednorodzonego Syna Twego ustanowiłeś Odkupicielem świata i dałeś się przebłagać Jego Krwią, prosimy Cię, daj nam tak czcić uroczystym obchodem ten okup naszego zbawienia i doznawać jego obrony wśród nieszczęść doczesnego życia na ziemi, abyśmy mogli się radować jego wiekuistym owocem w niebie.

Kolekta na uroczystość Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

Uroczystość Najdroższej Krwi Pana Jezusa rozpoczyna miesiąc lipiec. Podczas najbliższych 31 dni kontemplując tajemnicę Odkupienia adorujmy Najdroższą Krew Chrystusa. Czcijmy tę tajemnicę wraz z Maryją, jednocząc się z Chrystusem w Komunii świętej. Razem z Najświętszą Matką rozważajmy momenty przelania Krwi przez Chrystusa, których było siedem:

1. Obrzezanie — podczas tego obrzędu pierwszy raz spłynęła Przenajdroższa Krew Pana Jezusa. Wtedy też prorok Symeon powiedział do Maryi, że Jej duszę miecz przeniknie. Była to pierwsza boleść Matki Najświętszej. „Symeon nie powiada, że duszę Maryi miecz przeszyje, albo że Ją przebije, ale używa wyrażenia najsilniejszego, najdosadniejszego, bo powiada, że duszę twą własną przeniknie miecz. Jakby mówił: Boleści, które Cię czekają, przenikną Cię, ogarną Cię, pochłoną Cię w siebie cała; będą to cierpienia największe, najcięższe, najrozmaitsze, najdotkliwsze, jakie mogą spotkać istotę ludzką, bo cierpienia całą Twoją istotę przenikające: «Duszę twą własną przeniknie miecz». (…) Symeon zamilkł, a w duszy Maryi zaszła zmiana wyrazić się niedająca. Wprawdzie nie dowiedziała się czegoś, o czym wcześniej nie wiedziała, lecz wtedy w odrębny i wyraźniejszy sposób zostało Jej wszystko objawione. Było to zaś nowym działaniem w Niej łaski, było nowym stopniem Jej uświątobliwienia, a stopniem ogromnym, w porównaniu nawet z ogromem łask, jakie już wprzódy otrzymała. (…) Przed oczyma duszy Maryi stanął cały obraz wszystkich mąk Jezusa i Jego straszliwej śmierci; że ta pierwsza jej boleść była jakby streszczeniem wszystkich później doznanych, i że ten pierwszy miecz wtłoczony wtedy w Jej serce macierzyńskie, już odtąd nigdy się z niego nie wychylił, nigdy, a coraz głębiej wtłaczać się nie przestał.” (o. Wiliam Faber, U stóp krzyża).

2. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu — podczas tej modlitwy na obliczu Pana Jezusa wystąpił krwawy pot. Maryja „widziała w duchu Jezusa pocącego się krwią ze smutku i trwogi, więc chciała niejako otrzeć Mu oblicze swymi rękami. Dusza Jej rwała się gwałtownie ku ukochanemu Synowi, a On odczuwał Jej troskę.” (Katarzyna Emmerich, Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa)

3. Biczowanie Pana Jezusa — podczas biczowania Najświętsza Panna widziała i odczuwała w niewypowiedziany sposób wszystko, co działo się z Jej Synem. „Niepokalana Dziewica nie uroniła wprawdzie innej krwi, jak tylko łzy krwawe, ale (…) większy niż ból ciała był ból jej duszy. (Maria z Agredy, Mistyczne miasto Boże)”. Po biczowaniu „z boleścią patrzyła Maryja, jak siepacze prowadzili Jej Syna skatowanego do strażnicy. Przechodząc koło Niej, otarł Jezus suknią krew, zalewającą Mu oczy, by spojrzeć na Matkę swą boleściwą. Ona z nadmierną tęsknotą wyciągnęła za Nim ręce i wpatrywała się w krwawe ślady, jakie pozostawiły jego stopy. Gdy już tłum usunął się nieco w inną stronę, pospieszyły Najświętsza Maryja Panna i Magdalena na miejsce biczowania (…) uklęknąwszy przy słupie, osuszały chustami Najświętszą Krew Jezusa, gdzie tylko było widać jej ślady.” (Katarzyna Emmerich, Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa)

4. Cierniem koronowanie Pana Jezusa — podobnie, jak przy biczowaniu Maryja nie była bezpośrednio obecna, ale odczuwała wszystkie boleści, jakich doznaje Jej Syn podczas wtłaczania na Głowę korony cierniowej. Krew obficie spłynęła z Przenajświętszej Głowy — duszę i Serce Maryi zalały łzy.

5. Droga Krzyżowa na Kalwarię — zdroje Najświętszej krwi wypłynęły podczas drogi krzyżowej. Po krwawych śladach Zbawiciela stąpała Jego Matka. Gdy się spotkali, Pan Jezus „zatrzymuje się na chwilkę, prawą ręka podtrzymując na barakach krzyż dźwigany, lewą podnosi i ociera krew sączącą się spod cierniowej korony o zasłaniająca Mu oczy. A czy robi to na to, Żeby na Maryję popatrzył? Wcale nie; bo oczy Jego nawet i zasłonięte krwią z ran zadanych Mu przez ludzi, są to te oczy Boskie, które zawsze i wszystko widzą. Otarł więc je na to tylko, żeby w nich Maryja wyczytała miłość Jego i ku Niej i ku ludziom, za których szedł na śmierć, i niewymowny smutek doznany z widoku Matki tak srodze wtedy bolejącej.” (o. Wiliam Faber, U stóp krzyża). To jest kolejna boleść Matki Najświętszej.

6. Ukrzyżowanie Pana Jezusa — podczas ukrzyżowania, gdy kaci przebijają najpierw jedną rękę, potem drugą, a na końcu stopy Pana Jezusa, Najświętsza Krew obficie po Krzyżu i wsiąka w ziemię. Oprawcy gwałtownie podnoszą Krzyż z Ciałem Pana Jezusa. „Ciało rozpięte ciążyło ku dołowi, rany porozciągały się, Krew zaczęła spływać obficiej…” (Katarzyna Emmerich, Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa). Ukrzyżowanie jest kolejną boleścią Matki Bożej.

7. Otwarcie boku włócznią — jeden z żołnierzy „przystąpił do Krzyża i zatopił włócznię w prawym boku Jezusowym. Pchnięcie to przeszyło ciało Pańskie tak głęboko, ze aż po lewej stronie dosięgło Przenajsłodsze Serce. Z rany tej wytrysnęła niezwłocznie krew i woda, której kilka kropel padło na dobrego łotra. (…) Włócznia otworzyła w przeszytym Sercu Jezusowym przytułek, ucieczkę, schronienie, dla wszystkich dusz zranionych, czy to łaska szczególnej skruchy po najcięższych grzechach, czy z jakichkolwiek powodów zaniepokojonych i strapionych. (…) Ta tajemnica przeszycia Boku Jezusowego, dała początek nabożeństwom: do Przenajdroższej krwi jego i do Najsłodszego Jego Serca. Przebicie Serca Jezusa było źródłem nowej i ciężkiej boleści naszej Przenajdroższej matki.” (o. Wiliam Faber, U stóp krzyża)

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji