II Tajemnica Radosna

KWI
2

Matka Boża prosiła aby w pierwszą sobotę miesiąca poświęcić co najmniej 15 minut na rozważanie tajemnic różańca.

Poniżej umieszczamy fragment rozważań św. J.S. Pelczara z książki ,,Krótkie wskazówki, jak w odmawianiu różańca modlitwę ustną łączyć z rozmyślaniem, z dodatkiem godziny adoracji Przenajświętszego Sakramentu", dostępnej w Te Deum.  

II Tajemnica Radosna - Nawiedzenie Elżbiety

Wyobraź sobie, że widzisz Najświętszą Pannę zbliżającą się do domu ciotki swojej Elżbiety i wybiegającą naprzeciw Elżbiętę, że słyszysz ich przemowy i podziwiasz trzymiesięczne posługi Maryi. Życie Najświętszej Maryi od chwili Wcielenia było ciągłym wielbieniem Boga i ciągłą adoracją Słowa Przedwiecznego, które stało się ciałem; ale z drugiej strony było to życie ukryte w Bogu, tak że Bogurodzica nikomu, nawet Oblubieńcowi Józefowi, nie wyjawiła macierzyństwa Bożego. Oto wzór i dla mnie, aby z darów Bożych szukać tylko chwały Bożej, a nie chełpić się nimi przed ludźmi.

Skoro jednak Maryja usłyszała w sobie głos Boży, nakazujący Jej odwiedzenie ciotki Elżbiety mającej niebawem porodzić dziecię, nie wahała się ani chwili, wiedząc, że przez to Bóg będzie uwielbiony, a ludzie będą uświęceni. Podobnie i mnie miłe powinno być życie wewnętrzne, czyli życie modlitwy; lecz przerywać je trzeba za każdym razem, gdy tego wymaga wola Boża, czyli obowiązek, albo głos Boży wzywa do jakiegoś uczynku miłosierdzia. Czy tak jest w istocie? A może trudne jest dla mnie skupienie, nieznośne milczenie, uciążliwa dłuższa modlitwa? Może wyrywam się ciągle do ludzi i chętnie przebywam w gwarze świata, a z drugiej strony narzekam na czynności zewnętrzne i posługi dla bliźnich?

Maryja szła do Elżbiety przez góry, bardzo się przy tym trudząc, ale mimo to z ochotą, z wielką miłością, głęboką pokorą i najczystszą pobudką, by  jej usługiwać w słabości i oddać chwałę Bogu. A coż mnie ciągnie do odwiedzania ludzi? Może próżność, gadatliwość, ciekawość albo inna ziemska pobudka? Niestety, tak nieraz bywało, ale też za to muszę powiedzieć za mistrzem duchowym: ,,Ilekroć byłem między ludźmi wyszedłem mniejszym aniżeli wszedłem".  

(...)

Na widok Bogurodzicy Elżbieta zawołała z oświecenia Bożego:

Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc twojego łona  (Łk 1, 42)

(...)

Teraz już Maryja nie mogła milczeć - natychmiast wyśpiewała tę przedziwną pieśń pokory i wdzięczności: ,,Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu moim Zbawcy, bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzecy uczynił mi (Łk 1, 46-49)

Najświętsza Panna wielbo Boga nie tylko za łaski i dary użyczone Jej samej, ale także za Jego miłosierdzie okazane od narodu do narodów, a szczególnie za zesłanie Boskiego Zbawcy. Wzrok swój zapuszcza Ona w przyszłość i widzi głębokie morze łask jakie Duch Święty z Serca Jezusowego wyleje na tych, którzy boją się Boga; widzi przedziwne prace, świetne zwycięstwa i heroiczne cierpienia Oblubienicy Chrystusowej czyli Kościoła. Raduje się z nich i dzięki składa Bogu. I ja również dzięki Tobie czynię o Boże, za łaski dane nie tylko mnie, ale również Najświętszej Pannie, aniołom, świętym i wszystkim ludziom, wszystkim narodom, zwłaszcza mojemu narodowi. Staraniem moim będzie przyczyniać się życiem i pracą do uświęcenia Kościoła.  

 

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji