Kult Serca Maryi cz I

KWI
13

Kult Serca Maryi w swej podstawowej zasadzie nie jest kultem nowym. Jest on przynajmniej ogólnie zawarty w prawdzie objawionej o macierzyństwie Najśw. Marii Panny. Maria jako Matka Boga czczona była od samego początku w Kościele. Nie można zaś sądzić by wierni czcząc Maryję jako Matkę nie czcili Jej macierzyńskiego Serca, które jest przecież najpiękniejszym przymiotem matki. Kult ten jednak w dzisiejszej formie nie był w pierwotnym Kościele ani znany ani praktykowany. Nie czczono ani prywatnie, ani oficjalnie w liturgii Serca Marii jako przedmiotu wyodrębnionego z całej Jej osoby. Dlatego też musieliśmy najpierw poznać naukę Kościoła o przedmiocie tego kultu w dzisiejszym jej stanie, byśmy obecnie łatwiej mogli szukać jego śladów w przeszłości i to zarówno w Piśmie Św., Tradycji jak i w nauce teologów.

Główną racją kultu Maryi w ogóle jest Jej Boskie Macierzyństwo. Jako Matka Boga otrzymała Ona wyjątkowe łaski i wyniesiona została ponad wszelkie stworzenie. Dzięki temu zasługuje Ona na szczególną cześć. Kult Serca Maryi ma nadto jeszcze swoją specjalną rację. Pismo św. bowiem spośród części ciała i duszy Maryi, godnych czci specjalnie wyróżnia Jej Serce i to zarówno gdy o Nim mówi wyraźnie, jak i gdy je określa równoznacznymi wyrażeniami. W Ewangelii mamy dwa razy wymienione wyraźnie Serce Maryi. Raz przy sposobności hołdu złożonego Dzieciątku Jezus przez pasterzy, drugi raz przy znalezieniu Jezusa w świątyni: ,,A Maryja (Matka Jego) wszystkie te słowa zachowała rozważając w Sercu swoim. Słowo ,,Serce” w tym tekście oznacza ,,źródło wewnętrznego życia”. Maria mianowicie wszystkie tajemnice, których była świadkiem i w których brała udział, zachowywała wiernie we własnej duszy i to nie w sposób martwy, lecz żywo je w umyśle i w Sercu swoim rozważała, poznając wielkość dzieła, jakiego Bóg dokonał dla Niej i dla ludzkości, a przez to budząc gorącą miłość ku Niemu.

Ludwik z Grenady w swym rozmyślaniu na temat powyższych słów Ewangelii stara się przedstawić nam, co działo się w Sercu Maryi w chwili Zwiastowania, Wcielenia i Narodzenia się Jezusa. Przyznaje wprawdzie, że wspomniany tekst ewangeliczny mówi wprost o życiu umysłowym Marii, niemniej jednak jest zdania, że pozwala on nam pośrednio poznać głębię jej przeżyć uczuciowych w chwili gdy dokonywały się w Niej te wielkie tajemnice. W błogosławionej bowiem duszy Maryi musiała panować doskonała harmonia; wielkości Jej poznania powinien towarzyszyć odpowiedni stopień uczucia.

,,Pewną jest rzeczą – pisze – że jaka była wspaniałość Jej poznania umysłowego, taki też był i zapał Jej woli. Gdyby bowiem mniejsze było uczucie należałoby przypuścić niedoskonałość pewną w tej błogosławionej duszy, inaczej bowiem te dwie najważniejsze Jej władze nie harmonizowałyby ze sobą; nie byłoby między nimi należytej proporcji, dusza nie czułaby tego, co rozum by pojmował”. Z powyższego założenia wyciąga wniosek, że wielkie i doskonałe było uczucie Jej błogosławionego Serca, skoro dorównywało wielkości tajemnic Jej objawionych.

Historycznie rzecz biorąc musimy przyznać, wbrew temu jak chcą niektórzy, że powyższy tekst nie stał się początkiem kultu Serca Maryi. Rozwijał się on bowiem łącznie z kultem Serca Jezusa. Ten zaś ostatni swoją podstawę miał w kulcie Męki Zbawiciela, której wyrazem było Jego przebite Serce. Pobudką zatem właściwą rozwoju kultu Serca Maryi stała się raczej przepowiednia starca Symeona, wyrażająca ideę współcierpienia Maryi z Jezusem. ,,Nie ulega najmniejszej wątpliwości – pisze Barth – że na powstanie i rozwój kultu Serca Maryi niemały wpływ wywarła przepowiednia starca Symeona: ”.

Chociaż w powyższym tekście nie ma mowy wprost o Sercu, to jednak idea serca w szerszym, symbolicznym znaczeniu jest w nim zawarta. Jest to bowiem zapowiedź duchowego męczeństwa Maryi na widok męki Jej Syna na Krzyżu. Mowa jest tu oczywiście nie o mieczu materialnym, ale o odczuciu boleści, które dotkliwie jakby przebicie miecza odczuje Matka w swym Sercu. W słowach tych jest wyrażona pewna analogia między fizycznie przebitym Sercem Jezusa na Krzyżu, a duchowo zranionym Sercem Maryi. Na tym tekście głównie opierano ideę współcierpienia Maryi z Jezusem, dzięki czemu stała się Ona Współodkupicielką rodzaju ludzkiego.

Dosadnie myśl tę wyraża pisarz średniowieczny Ernaldus Opat Bonaevallis: Jedna całkowicie była wtedy wola Chrystusa i Maryi i jedną obydwoje składali razem Bogu ofiarę całopalną: Ta we krwi Serca, On we krwi Ciała”. Ta właśnie idea współcierpienia Marii z Chrystusem stała się główną pobudką tak powstania jak i rozwoju kultu Serca Maryi. Około niej teolodzy rozwijają wiele wspaniałych myśli o wielkości ofiary Marii i o wielkości miłości Jej Serca: ,,Mowa jest o Sercu przebitym mieczem miłości ku nam – pisze Galliffet o Sercu z całym oddaniem biorącym udział w boleściach Serca Jezusa, podjętych dla naszego Zbawienia”.

Fragment książki: O. Dr Ludwik Andrzej Krupa, Kult Serca Marii - Studium Dogmatyczne, Lublin 1948. 

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji