List na kwiecień 2017

KWI
1

 

list na kwiecień 2017 r.

 

CZEŚĆ NIEPOKALANEJ!

 

Drodzy Rycerze! Drodzy Przyjaciele!

 

Ślę Wam dziś wielce pożyteczne rozważanie wielebnego o. Bernardyna Goebela[1] na temat modlitwy „Zdrowaś Maryjo” i serdecznie pozdrawiam.                                                                                                                         

                                                                                                     W Niepokalanej,

                                                                                                               Wasz współrycerz  

 

 

I. My katolicy razem z „Ojcze nasz” prawie jednym tchem odmawiamy „Zdrowaś Maryjo”. To odpowiada planom Bożym. Jako bracia Chrystusowi możemy do Boga mówić „Ojcze”, a do Maryi „Matko”. W porządku nadprzyrodzonym mamy również Matkę, z całą radością i pokojem, jaki wywołuje to imię. Do tej Matki przemawiamy najczęściej w „Zdrowaś Maryjo”.

 

Podobnie jak „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo” jest wysokiego pochodzenia. Z Bożego polecenia anioł je zaczął słowami: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą! Błogosławionaś Ty między niewiastami” (Łk 1, 28). Napełniona Duchem Świętym Elżbieta poprowadziła je dalej: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego” (Łk 1, 42). Te dwie natchnione pochwały Matki Bożej znajdujemy już w liturgii św. Jakuba i w formularzu mszalnym św. Grzegorza papieża, jako modlitwy ze sobą połączone. Od XI wieku są jedną z najbardziej lubianych modlitw ludu. Nigdy i nigdzie nie milknące „Zdrowaś Maryjo” jest wypełnieniem proroczych słów: „Błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody” (Łk 1, 48).

 

Nie tylko jednak w tym znaczeniu, ale i ze względu na treść można nazwać „Zdrowaś Maryjo” „pozdrowieniem nieskończonym” (ks. A. Stolz). Jego głębia i bogactwo jest niewyczerpane. Pozdrowienie anioła jest „najwyższą pochwałą, jaka kiedykolwiek spotkała córę tej ziemi” (kard. Faulhaber). W trzech zdaniach wyraża niepojętą wielkość Maryi, której to wielkości podstawą jest udział Maryi w tajemnicy Wcielenia: 1. pełnię łaski, jako przygotowanie do macierzyństwa Bożego, 2. samo macierzyństwo Boże, 3. zaszczytne stanowisko w świecie, jako skutek macierzyństwa Bożego. „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami”.

 

Elżbieta powtarza ostatnie zdanie anioła i uzupełnia je: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego”. Jeszcze raz podkreśla, że właściwym powodem wyjątkowego i zaszczytnego stanowiska Maryi wśród cór Ewy jest Jej macierzyństwo Boże, Boże Dzieciątko, które nosi pod sercem. W ustach Elżbiety pochwała Matki zmienia się w chwałę Syna. Chwała Syna jest jednak i pochwałą Matki, bo przecież będzie On zawsze „owocem Jej żywota”. Niezrównane pozdrowienie! Święty Bernard nazywa je „królewską szatą Maryi”, bo w niewielu słowach streszcza wszystkie Jej przywileje. To „złota róża”, którą składamy u stóp Matki niebieskiej.

 

Wkładajmy całe serce w pozdrowienie naszej Matki w niebie. Święty Bernardyn ze Sieny mówi, że „każde «Zdrowaś Maryjo» odwzajemnia Maryja jakimś dowodem swej miłości”. Zwracajmy się więc do Maryi z dziecięcą miłością.

 

II. „Zdrowaś Maryjo” zawierało początkowo tylko słowa anioła i Elżbiety z zakończeniem Amen. Kaznodzieje francuscy zaczęli dodawać do niego w wieku XIV modlitwę: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen”. W tej formie Kościół powszechny przyjął „Zdrowaś Maryjo”. Prośba jest prosta i pełna treści.

 

Na początku podaje tytuł prawny, na którym się opiera: „Święta Maryjo, Matko Boża”. Boża Rodzicielka, Matka Boża – to formuła wiary ujmująca całą wielkość Maryi zamkniętą w słowa anioła i Elżbiety. Na tym Bożym macierzyństwie opiera się też stosunek macierzyński Maryi wobec nas. Do Maryi, jako do naszej Matki zwracamy się z prośbą. Jest to prośba dziecięca, a zatem prosta. Bo domyślnej, współczującej, gotowej do pomocy miłości matczynej wystarczy gdy dziecko tylko wyrazi swą potrzebę. Wielka nędza, która uciska pielgrzymów ziemi; która szczególnej grozy nabierze, gdy będziemy mieli wrócić do domu Ojca [stanąć na sądzie szczegółowym] – to grzech. Dlatego błagamy Matkę: „Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej!”. Prośba ta zawiera wszelką ludzka nędzę i ukazuje ją Matce. „Zdrowaś Maryjo” jest naprawdę godnym zakończeniem „Ojcze nasz”.

 

Wkładajmy całe serce w pozdrowienie naszej Matki w niebie. Święty Bernardyn ze Sieny mówi, że „każde «Zdrowaś Maryjo» odwzajemnia Maryja jakimś dowodem swej miłości”. Zwracajmy się więc do Maryi z dziecięcym zaufaniem.

 

Wraz ze św. Franciszkiem pozdrawiamy Cię Matko Najmilsza jego słowami:

„Bądź pozdrowiona Pani święta, Królowo najświętsza, Bogarodzico, Maryjo! Jesteś Dziewicą na wieki, wybrana przez Ojca Najświętszego w niebie, uświęcona z Jego najświętszym umiłowanym Synem i Duchem Pocieszycielem. Była i jest w Tobie pełnia łaski i wszelkie dobro. Bądź pozdrowiona, pałacu Boga! Bądź pozdrowiona, przybytku Jego! Bądź pozdrowiona, mieszkanie Jego! Bądź pozdrowiona, szato Jego! Bądź pozdrowiona, służebnico Jego! Bądź pozdrowiona, Matko Jego!” (Bonmann).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[1] o. Bernardyn Goebel OFMCap., Przed Bogiem. Rozmyślania na wszystkie dni roku, Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1963, t. I, s. 652-655)

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji