Listy św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej cz. IV

WRZ
20

Publikujemy koleją część listów św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej, wcześniejsze listy można znaleźć na stronie:

http://militia-immaculatae.org/?qu=listy+św.+Gabriela

Morrovalle
27. września, 1857
Najdroższy ojcze,

Wtorek, z łaski Boga i z pomocą mej Matki Bolesnej, ujrzał spełnienie mych marzeń. Złożyłem śluby wieczyste z niewysłowioną radością i zachwytem. Taka łaska nigdy nie może być należycie doceniona. Otrzymawszy tak bezcenną łaskę od Boga, zobowiązanie do korespondowania z nią staje się dla mnie cięższe. Możesz sobie teraz wyobrazić, że potrzebuję modlitw Twoich jak i modlitw innych osób. Niech Bóg i Błogosławiona Dziewica pobłogosławią moje śluby i uwieńczą je łaskami. 

W swoim ostatnim liście wspomniałeś, że zbliża się czas przeznaczony na wizytę w Monte Giorgio. Najdroższy ojcze, czy mogę mówić z Tobą szczerze, tak jak czuję i nienaciskany przez nikogo? Cóż, muszę powiedzieć, że taka wizyta nie wydaje mi się być konieczną z żadnego powodu. Co więcej, wydaje się być nie do pogodzenia z moją obecną pozycją. Być może będzie nawet dla mnie szkodliwa z duchowego punktu widzenia. Dodam również, że pośród nas, Pasjonistów, nie ma zwyczaju podejmowania takich podróży, nawet u starszych Ojców. Jak więc ja, który tak niedawno dostąpiłem ślubów, śmiałbym stanąć przed Zwierzchnikiem i poprosić go o to, o co nie proszą nawet starsi Zakonnicy? Jednakże jeśli nadarzy się okazja przejazdu przez to miasto (co jest bardzo możliwe, gdyż nieopodal ma niedługo zostać założony klasztor), będę mógł z niej skorzystać. To pozwolenie nie zostanie odrzucone.

Nie ustanę w modlitwie do naszego Pana za te wszystkie rzeczy i za tych wszystkich, którzy prosili, bym się za nich modlił. W szczególności za Ciebie, będąc pewnym, że w tym samym czasie nie zapomnisz mnie.  najmocniej kochający syn, brat Gabriel od Matki Bożej Bolesnej. 


P.S. Przesyłam najlepsze życzenia Calandrellemu w zamian za te, które on mi przysłał. Powiedz mu, że bylibyśmy uradowani mając go za kompana w szczęściu, pamiętnego dnia 22. września, ale Bóg chciał inaczej. My, chociaż bardziej niegodni, zostaliśmy dotknięci przywilejem.
Przyjmij również pozdrowienia od moich wspaniałych Ojców: Mistrza i jego Zastępcy.  
(Dodatkowa informacja: Calandrelli opuścił nowicjat z powodu słabego zdrowia, a także – być może – z braku powołania.)

 

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2018 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji