O gorliwości apostolskiej

STY
25

Dionizy Aeropagita napisał wspaniałe zdanie: Ze wszystkich dzieł Bożych najbardziej Bożą jest współpraca z Bogiem nad zbawieniem dusz. Znaczy to, że najwyższa doskonałość każdego bytu, w granicach jego rangi i stopnia, polega na wznoszeniu się i wzrastaniu do obrazu Bożego - według właściwych mu zdolności i możliwości. Najcudowniejsze i najbardziej Boże jest współpracować z Panem w nawracaniu i prowadzeniu do Niego dusz. Bo w tym prawdziwie jaśnieje dzieło właściwe Bogu, a naśladowanie Boga stanowi największą chwałę. Dlatego Chrystus Pan nazywa je dziełem swego Ojca, sprawą Ojca. Jest prawdą oczywistą, że współczucie dla bliźniego wzrasta tym więcej, im bardziej dusza przez miłość złączy się z Bogiem. Kto Boga bardziej miłuje, tym goręcej pragnie, aby był On przez wszystkich kochany i czczony. I im więcej tego pragnie, tym  gorliwiej nad tym pracuje, tak przez modlitwę, jak w inny wskazany i pożyteczny sposób.

Żar i moc miłości ogarniętych Bogiem są tak wielkie, iż nie wystarcza im ani nie zadawala jedynie własna korzyść. To zbyt mało dla nich, że sami znajdą się w niebie. Trudzą się, gnani wielkim pragnieniem, niebiańskim pożądaniem i ogromną troską o dusze, aby je doprowadzić do Boga. Oto owoc ich miłości i skutek doskonałej modlitwy i kontemplacji.

Jeśli gorliwość o dusze jest owocem zjednoczenia z Bogiem, to miłość bliźniego stanowi ważny środek na drodze do Niego.

,,Dwie rzeczy pomagają do zjednoczenia z Bogiem: żywe współczucie dla śmierci Chrystusa i miłość bliźniego. Gdy dusza jest przeniknięta współczuciem dla cierpień i krzyża naszego Pana, przejęta jest również tym, że podjął On je dla naszego odkupienia" (św. Jan od Krzyża).

Kto w miłosnym zatopieniu pojmuje usposobienie Chrystusa na krzyżu, Jego miłość aż do ostatecznego oddania siebie, ten zjednoczy się z wolą Bożą; zbawcza wola Ojca spełnia się przecież w zbawczej miłości i oddaniu się Jezusa. I staniu się jednym z Bytem Boga, który sam jest jedną oddającą się miłością: darem wzajemnym Osób Boskich w wewnątrztrynitarnym życiu oraz w działaniu na zewnątrz.

Tak więc osobista doskonałość, zjednoczenie z Bogiem, staranie o zjednoczeie z Nim bliźnich, także praca nad ich udoskonaleniem są nierozłączne. Do tego zawsze prowadzi krzyż. Przepowiadanie krzyża stałoby się próżne, gdyby nie wyrażało życia zjednoczonego z Ukrzyżowanym.

 

z ksiązki: św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), Wiedza Krzyża, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 1999

 

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji