Poznać, kochać i służyć Bogu

STY
22

Poznać, kochać i służyć Bogu-to obowiązek każdego człowieka na ziemi. Na trzecie kuszenie szatana na pustyni Jezus odpowiada: „ Jest napisane: Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz, i Jemu samemu służyć będziesz. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i służyli Jemu” ( Mt 4. 10-11).

Upadek stworzeń rozumnych został zapoczątkowany przez dumny krzyk Lucyfera „non serviam - nie będę służył” Na co święty Michał reaguje słowami pełnymi szacunku i pokory „Któż jak Bóg?” To nieposłuszeństwo poprzedziło bunt naszych pierwszych rodziców na który Zbawiciel odpowiada życiem poddanym woli Ojca.

Służyć, jest zadaniem każdego stworzenia, jest warunkiem jego egzystencji i jego pomyślności. „A gwiazdy dały światłość na strażach swoich i radowały się: wezwane są i rzekły :”Oto jesteśmy!” i świeciły z radością Temu, który je stworzył (Bar 3,35). Bóg rozkazuje i wszystko podporządkowuje się doskonałej harmonii.

Ale kiedy Bóg chce zaprowadzić porządek pośród ludzi, nie wystarczy Mu wydać rozkaz. Czeka jeszcze wolnej woli człowieka. A gdy posłuszny sługa przyjmie Boży plan jest włączony w twórcze i boskie działanie, bo ten który służy Bogu króluje razem z Nim.

Służyć Bogu to oddać należny Mu kult. „ Jemu samemu służyć będziesz”(Mt 4.10) „Nikt nie może dwom panom służyć”(Mt 6,24) bo „Jeden jest Ojciec wasz który jest w niebiesiech. (Mt 23,9) Ta służba wypływa z poznania Boga i z miłości, którą jesteśmy Mu winni, bo naszemu Panu należy się wszystko.

Jednak czy służba Bogu wyklucza służbę bliźniemu. Nie. Kult oddany Bogu zawiera posłuszeństwo regule jego przykazań, więc również miłości względem bliźniego, a to oznacza udzielenie mu pomocy i wsparcia. Miłość bliźniego jest nierozerwalnie związana z miłością względem Boga. Mamy służyć bliźniemu z miłości do Chrystusa postrzegając go jako członka Zbawiciela.

Ta podwójna służba jest nam nakazana przez Boga. Po pierwsze „Jemu samemu służyć będziesz” A co do miłości bliźniego Jezus poucza nas własnymi słowami: „ktokolwiek między wami chciał być większym, niech będzie sługą waszym. A kto by między wami chciał być pierwszym, niech będzie ostatnim sługą waszym” (Mt 20, 26-27) i przez swoje życie: „Albowiem dałem wam przykład, abyście, jak ja wam uczyniłem, tak i wy czynili.” (J 13,15). Służyć bliźniemu przez naśladowanie Chrystusa to służyć Jemu samemu: „Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili”(Mt 25,40). To okazja do praktykowania wielu cnót nie tylko miłości, pokory, posłuszeństwa czy cierpliwości…

Ci, którzy szukają doskonałości muszą jednak  pamiętać o pewnych cechach prawdziwej służby bliźniemu: nie oczekiwać niczego w zamian, ani podziękowań, ani zauważenia, którego domaga się nasza miłość własna, działać w sposób bezinteresowny, by podobać się Bogu, z miłości do Niego „bez oczekiwania innej zapłaty niż świadomość, że pełnimy Twoją świętą wolę” (modlitwa św. Ignacego)… „niechaj nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni” (Mt 6,3) … „gdy uczynicie wszystko co wam rozkazano, mówcie: Słudzy nieużyteczni jesteśmy: cośmy winni byli uczynić, uczyniliśmy”(Łk 17,10). Nie sądźmy, że jesteśmy niezbędni i nie narzucajmy się. Umiejmy obserwować dyskretnie, bez pretendowania do dawania komuś nauczek, oddając przysługę. Nie odrzucajmy służby bliźniemu tylko dlatego, że nam się nie podoba lub gdy prośba została sformułowana w sposób dla nas mało przyjemny. W końcu mamy tylko to co zrobimy dla innych. Św. Paweł przypomina nam w jednym ze swoich listów by nie patrzeć na osoby. Nie czekajmy by nas usilnie proszono, ale uprzedzajmy te prośby. Bądźmy gotowi i odpowiedzmy z radością: „Służcie Panu z weselem!” (Ps 99,2), a jeśli nie możemy spełnić prośby, umiejmy uprzejmie odpowiedzieć szczerym sercem. Tymczasem nie zaniedbujmy obowiązków stanu! Nadmiar nabożeństwa lub gorliwości w działaniu mógłby nas oddalić od wypełniania woli Bożej-jedynej rzeczy która się liczy. Służyć Bogu można wszędzie i zawsze. Bliźniemu, najpierw w rodzinie naturalnej, potem duchowej, bliskim, wspólnocie parafialnej…

Mamy tu dwa wspaniałe wzorce do naśladowania: Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszą Matkę, która chce być Służebnicą Pańską. Taki jest tytuł który nadaje sobie ta, która stanie się Matką Boga i którego trzyma się za wszelką cenę. „ Oto ja Służebnica Pańska”… „Pan wejrzał na niskość Służebnicy swojej”. Dusza pokorna troszczy się o prawdę. Maryja jest głęboko pokorna i świadoma tego, czum ona jest przed Bogiem - Jego Służebnicą. Służyć, jest racją bytu jej życia. Ona żyje już nauczaniem tego, który powie iż uczeń nie przewyższa Mistrza” Otóż Mistrz przyjął postać sługi, wręcz niewolnika. Przez usta proroka Zbawiciel już zadeklarował : „ Panie jestem Twoim Sługą i synem Twojej Służebnicy” W ten sposób Matka i Syn są w służbie Ojca. A czyż my nie jesteśmy w służbie Niepokalanej, a przez Nią nie służymy boskiemu Królowi? Wznośmy nasze spojrzenia ku naszej Pani, byśmy mogli wierniej wypełnić tą misję.

W Nazarecie Jezus był poddany swoim rodzicom, pisze ewangelista św. Łukasz, ale Maryja przez prawo i naturę była poddana Józefowi i dobrowolnie Jezusowi. Ona zrozumiała misję Zbawiciela, który później będzie nauczał najpierw przez przykład, że uczeń nie przewyższa Mistrza a potem umyje stopy apostołom chcąc by czynili podobnie… Żadne zajęcie nie zrażało Służebnicy Pańskiej. To samo posłuszeństwo uczyniło Naszą Panią, Służebnicą i Królową. Jej fiat jest słowem ludzkim w doskonałej zgodzie ze Słowem Bożym. Posłuszeństwo ma moc twórczą. Fiat Służebnicy Pańskiej pozwala Bogu tworzyć duszę i ciało Słowa Wcielonego. Przez to fiat - owoc Jej miłosnego zjednoczenia z Bogiem w Trójcy Jedynym, Nasza Pani rozpoczęła służbę Bogu i ludziom. Całe Jej życie jest tego wierną ilustracją. Służba bliźniemu jest natychmiastowym owocem Jej zjednoczenia z Bogiem.

Jeśli jakaś dusza uczestniczy w boskiej Dobroci, doświadcza natychmiast pragnienia podzielenia się z innymi. Dobro chce się udzielać. W ten sposób aniołowie hierarchii wyższych, ponieważ posiadają Boga bardziej, śpieszą się by przekazać ich światło aniołom hierarchii niższych. Podobnie święci śpieszą się, by przekazać swoim braciom swoje światło i miłość. Gorliwość w służbie bliźniemu tłumaczy w pewien sposób stan wewnętrzny duszy zjednoczonej z Bogiem. Życie św. Teresy z Avila jest na to uderzającym przykładem bo doskonale wiedziała, że Zbawiciel nie czynił niczego innego podczas życia na ziemi niż służył nam pierwszy.

Bądźmy oddani służbie Bogu i bliźniemu na wzór Służebnicy Pańskiej, której śladami kroczyli święci. Bądźmy w służbie przez dyskretną gorliwość ożywianą przez ducha nadprzyrodzonego, który jest owocem nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa, dzięki któremu wierność codziennej modlitwie będzie wzrastać.

Na podstawie listu Ks.L.-P. Dubrœucq, skierowanego do Tercjarzy Karmelitańskich, dostępnego w języku francuskim, na stronie: http://laportelatine.org/activites/carmel/edito29/edito29.php

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji