Ave Maria

Ave Maria jest wydarzeniem, z całą pewnością ważkim wydarzeniem w dziejach ludzkości. Czyni konkretnym rozlanie się Boskości poza Nią samą i przypływ tej miłości do nas. To przez Maryję płynie ta miłość Trzech. Ave Maria to cała Boskość Osoby Ojca, gdy czyni On z Maryi córkę, która będzie par excellence córą miłości, tej miłości, którą Ją obdarzy, jak i Ten, którym Ona obdarzy naszą ziemię. Chociaż Oni Trzej śpiewali Ave Maria od całej wieczności Tej, która była odwiecznie w myślach Bożych, Ave Maria pozostaje naprawdę hymnem miłości Ojca.
Ave Maria to całe Bóstwo Osoby Ducha Świętego. Jest to refren do strof, którymi On ukwiecił Pismo Święte, aż do Pieśni nad Pieśniami, na cześć swej ukochanej oblubienicy. Ave Maria to naprawdę poemat miłości Ducha Świętego.
Ave Maria to całe Bóstwo Osoby Syna. Jego pierwszą misją będzie ochrona Maryi Niepokalanej, aby uczynić z Niej godną Siebie Matkę Boga. Ave Maria jest naprawdę cenną pochwałą Syna Bożego wobec swej błogosławionej Matki.
Lecz jeśli Ave Maria jest hymnem zejścia Boga na naszą ziemię, jest również, wolą Trójcy, hymnem naszego wstępowania ku niebu, hymnem naszego wznoszenia się ku Ojcu, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, w jedności Ducha Świętego, hymnem zawsze poświęconym im Trzem.
Ave Maria jest naprawdę wydarzeniem, wielkim wydarzeniem w dziejach ludzkości. Potrzebne do tego było wiele czasu na przygotowanie. Pisma od Księgi Rodzaju lśnią Maryjnym blaskiem, aż do przepięknej zapowiedzi Izajasza: „Oto Panna pocznie i porodzi syna. I nadadzą mu imię Emmanuel”.
Czekano tylko na herolda, który mógłby, niczym nowy jasny ogień, obwieścić to wydarzenie. Gdy nadeszła pełnia czasów, anioł Gabriel miał być posłany do miasta w Galilei, nazywanego Nazaret, do Dziewicy, której imię brzmiało Maryja. Gabriel był „jednym z siedmiu duchów, które trwały przed obliczem Boga”. Został uformowany, przygotowany, by obwieścić Tajemnicę Wcielenia, a to znaczy — do wierności w uwielbieniu Tego, który miał przyjść, i pozdrowienia Tej, przez którą miał nadejść.
Jest on świadomy swej misji: oto on, wyróżniony przez Trójcę, niesie tej Dziewicy pierścień Nowego Przymierza — Ave Maria! A Maryja oto przyjmuje od Boga ten pierścień, i oto natychmiast zawarte przymierze z Trzema Osobami Boskimi, a dziewicze łono staje się wzniosłą Bazyliką Syna Bożego, a ta Bazylika od tej chwili nie przestanie odbijać echa Ave Maria, śpiewanego przez Syna Maryi. On zaintonował to, co miało się stać hymnem wszystkich dzieci Bożych w Jezusie Chrystusie, jak i co stało się po powrocie Gabriela hymnem aniołów i świętych w Niebie.
I Ave Mariastało się klejnotem Niebios i ziemi, solenną antyfoną Nowego Testamentu, herbem Wcielenia, pieczęcią epoki miłosierdzia, arką zbawienia przez Maryję.

Ale także naszym rozważaniem, które powinno stać się nieprzerwane. Ave Maria, dwa słowa, ale one wprowadzają nas do sumy teologicznej, to znaczy do Tajemnicy Maryjnej Zbawiciela, tak, że Maryję można uznać za Matkę Ewangelii.
Powinniśmy wejść w tę Tajemnicę i korzystać z Niej w pełni, co jest rzeczą normalną, ponieważ wszystko powinno być Maryjne w naszym życiu. W rzeczywistości Ave Maria jest klasztorem, gdzie składamy ślub, że będziemy żyć ascezą Maryjną. Ave Maria odciska na nas swoje piętno na zawsze, jest jak obłóczyny, stajemy się jakby zakonnikami Maryi dla Jezusa. Ave Maria to decydujący krok na drogach uświęcenia przez Maryję. Ave Maria jest kluczem do Bożego Królestwa i bramą Niebios.
Określmy dokładnie, czym jest ta asceza Maryjna. Ave Maria zostało ofiarowane Maryi, Ona nim odtąd zarządza i używa go jako miłosną odpowiedź na żądania Trójcy.
Pochodzimy od Ojca, musimy wrócić do Ojca, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, w jedności Ducha Świętego.
Plan Boży jest taki: skoro przyszliśmy od Ojca przez Maryję, naszą Matkę, musimy powrócić do Ojca przez Maryję, pośredniczkę wszystkich łask, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Maryję, Matkę Zbawiciela i Królową Jego Tajemnic. W jedności Ducha Świętego, przez Maryję, mistrzynię świętości.
Maryja, wolą Trzech Osób Boskich, staje się podstawą całego naszego powrotu do Boga, autora tego powrotu.
Odtąd nasze życie duchowe polega na zjednoczeniu z Maryją: „dla mnie żyć, to Chrystus”, a Chrystus żyje w Maryi, dla mnie więc żyć, to żyć Chrystusem w Maryi, a w konsekwencji żyć w jedności z Maryją.
Aby nasze zjednoczenie z Maryją było udane, trzeba przede wszystkim przyjąć postawę Maryi wobec Trzech Osób Boskich. Poza tym, trzeba przeniknąć wystarczająco Jej duszę, by ją zrozumieć, kontemplować, naśladować. Ona nie ma i nie może mieć innego celu niż Jezus i sprawy Jego Królestwa. Jak Ona, z Nią i w Niej, trzeba żyć i działać jedynie dla Jezusa. Całkowicie poddać się Jej szkole, stać się uległym Jej nauczaniu, uzgodnić swoją wolę z Jej wolą. Ona nieustannie w nas pracuje, czyni wszystko, by nas zaszczepić w Jezusie, a Jezusa w nas. Są tego cudowne skutki: im więcej żyjemy w Maryi, tym bardziej posiadamy Jezusa. A im bardziej posiądziemy Jezusa, tym bardziej Jezus w nas będzie miłował Maryję. Im bardziej będziemy zjednoczeni jednością życia z Jezusem i Maryją, tym bardziej będziemy Ich kochać, bardziej też uda się nam kochać Jezusa sercem Maryi, a Maryję sercem Jezusa. Dojdziemy wówczas do naszego celu, by stać się Jezusem dla Maryi. (...)

To przez Ave Maria, i tylko Ave Maria, możemy dojść do tej Tajemnicy, brać w niej czynny udział, dojść do najwyższych szczytów świętości, przejść całą drogę prowadzącą do Nieba i wreszcie zjawić się przed Maryją, przystrojeni światłem Pozdrowienia Anielskiego.

 

z książki ojca Maurycego Avril pt. Les splendeurs de L’Ave Maria, Imp. St. Paul, Jounieh — Liban 2003, str. 19–22, tłum. Łucja Leszczyńska

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji