Boże Ciało

Podczas uroczystości Bożego Ciała w sposób szczególny rozważamy tajemnicę Eucharystii. „Rzekł Jezus rzeszom żydowskim: «Ciało moje prawdziwie jest pokarmem, a krew moja prawdziwie jest napojem. Kto pożywa moje ciało i pije moją krew we mnie mieszka, a ja w nim». — fragment Ewangelii przeznaczony na uroczystość Bożego Ciała.
Eucharystia jest ofiarą i jest sakramentem. Msza św., to ściśle ta sama Ofiara, która spełniła się na Kalwarii: i kapłan ten sam i ta sama Ofiara — otoczenie jedynie jest inne. Jeżeli Chrystus na krzyżu, jedyny Pośrednik nasz, chciał by Maryja w dziele Odkupienia Mu towarzyszyła, więc i przy każdej Mszy św. u boku Jezusa stoi Maryja.

Komunia Matki Bożej
Po odejściu Pana Jezusa do nieba nie pozostało Maryi z obecności Jego nic więcej, jak to, co każdy chrześcijanin ma: to jest Eucharystia. Mieszkając, jak to przez długi czas tradycja podawała, przy Janie w ustronnym Efezie, lub też w pobliżu innego Apostoła, za każdym łamaniem Chleba, może brać udział Maryja w odnawiającej się Ofierze świętej i uczestnicząc w pożywaniu Ofiary odnaleźć w Komunii św. radość tego ścisłego zjednoczenia z Jezusem, które było Jej błogosławionym udziałem w ciągu dziewięciu miesięcy poprzedzających narodzenie Boże. Bo istotnie pierwszym zjednoczeniem z Chlebem żywym, który z nieba zstąpił było dla Niej wcielenie. Nie nastąpiło ono drogą spożycia i dlatego nie nadajemy mu zwykle miana Komunii.

A jednak czyż Maryja nie była właściwie pierwszym kielichem przechowującym Najświętszą Krew Jezusową? Przez dziewięć miesięcy oczekiwania pozostawał w Niej, jak w cyborium, drogocenniejszym niż najwspanialsze złote czy srebrne kielichy. A czyż w żłóbku nie Ona będzie pierwszą monstrancją Syna swego wobec pasterzy, mędrców, wobec ziemi całej i światów wszystkich? Teraz to wszystko powraca w innej formie. Ten Chleb konsekrowany, który Apostoł do ust Jej podaje, to Jej Jezus, to ciało Jego z własnego Jej ciała utworzone, to Jezus, z którym znowu połączyć się ma. Dziecko, to coś, co z matki swej pochodzi, co utworzone z własnej jej substancji — a tak przyjmując Ciało i Krew Pańską, Maryja odnajduje coś ze siebie samej, a to coś utworzone z Jej własnej substancji, to Ciało i Krew Syna Bożego!

Komunia Matki Boskiej jest rzeczą jedyną w tej dziedzinie, żadne zjednoczenie nie da się z nim porównać. Toteż korzyść wypływająca dla Niej z każdego eucharystycznego zetknięcia się z Jezusem usuwa się z pod wszelkiej oceny. Przechowują nam dzieje wspomnienie Komunii niektórych ze świętych, starając się utrwalić w pamięci ludzkiej ich wartość. Mówią nam o Komunii św. Stanisława Kostki, św. Franciszka z Asyżu, św. Teresy od Jezusa. A starożytna tradycja wspomina, że istniało niegdyś święto na pamiątkę dnia, w którym po raz pierwszy Matka Boża Komunię św. przyjęła. Czernie bowiem największe uniesienia świętych w porównaniu z uniesieniem Maryi przed ołtarzem, gdzie się odprawia Msza św., u stóp kapłana podającego Jej Eucharystię?

Ale pobożność wiernych większą by jeszcze korzyść odniosła, zatrzymując się nie tylko nad Komunią Maryi, ale zgłębiając piękność owego związku łączącego Jezusa i Maryję w tajemnicy ołtarza. Eucharystia jest ofiarą i jest sakramentem. Każdy z nas wie, że Msza św., to ściśle ta sama Ofiara, która się na Kalwarii spełniła: i kapłan ten sam i ta sama Ofiara — otoczenie jedynie jest inne. Jeżeli Chrystus na krzyżu, jedyny Pośrednik nasz, chciał by Maryja w dziele Odkupienia była mu wspólniczką, jasnym jest, że zamiaru swego i potem nie zmienił, bo • wiernym Bóg — więc też przy każdym mistycznym wznowieniu Ofiary krzyża — tj. przy każdej Mszy św. Ofiara Zbawiciela w tych samych warunkach się odbywa, więc też i tutaj u boku Jezusa stoi Maryja.
Celem Eucharystii jest udzielenie nam życia. Ale Pan Jezus jako Bóg-Człowiek życie to osiągnął tylko dzięki owemu fiat wyrzeczonemu przez Maryję zawisłemu od Jej wolnej woli. I tu również Bóg sobie jest wiernym i planów nie zmienia: za każdym razem, gdy w chwili konsekracji Pan Jezus w rękach kapłańskich staje się obecnym w Hostii, nie tylko że życie to idące ku nam zawdzięczamy w początkach jego Maryi, która nam je za pierwszym razem dała; ale czyż nie godzi się nam sądzić, że i w tej chwili również, udzielonym nam ono zostaje za szczególnym wstawieniem się Pośredniczki Boskiej, Najświętszej Panny.
Praktyką głęboko z katolickim duchem związaną jest więc ofiarować Pana Jezusa Ojcu Przedwiecznemu we Mszy poprzez Maryję — oto co dotyczy aktu uwielbienia. Podobnie i przy Komunii św. przez Maryję również prosimy o łaski — oto, co dotyczy prośby. Przez ręce Maryi ofiarować i przez ręce Maryi otrzymywać — pośrednictwo Jej we wznoszeniu ku niebu chwały i dziękczynienia i pośrednictwo Jej w ściąganiu na ziemię darów. W chwili tej i przy sakramencie tym, gdzie Jezus najbardziej jest Jezusem, jakżeby nie miała zajmować Maryja miejsca należnego Jej i odgrywać roli, w której najbardziej jest Maryją?

Najświętsza Maryja Panna w dziejach Bożych naszej duszy,
o. Raoul Plus SJ, Kraków 1934

 

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji