Duch walki MI

,,RYCERSTWO NIEPOKALANEJ jest dziełem Kościoła. Kościół na ziemi nazywany jest Kościołem wojującym z tego powodu, że prowadzi nieustanną walkę przeciw szatanowi i grzechowi - śmiertelnym wrogom Pana Boga i zbawienia ludzi. Ten duch walki jest istotą Kościoła ziemskiego, który walczy nie dlatego, że lubuje się w tej czynności, ale dlatego, że miłuje Boga i troszczy się o zbawienie dusz. To sam Pan Bóg ustanowił wyjątkowy stan nienawiści, który trwa od upadku części duchów niebieskich, pogłębił się wraz z upadkiem pierwszych rodziców i będzie trwał aż do końca świata:

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a Niewiastę, pomiędyz potomstwo twoje a potomstwo Jej: ono zmiażdzy ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę (Rdz 3, 15)

W rezultacie świat podzielił się na dwie części, na dwa obozy, które ustawicznie się zwalczają. Cała historia narodu wybranego opisana w Starym Testamencie jest wielkim zmaganiem między Bogiem a występującym pod różnymi postaciami diabłem. Także nasz Zbawiciel Jezus Chrystus w Ewangelii wciąż nawiązuje do tej walki: ,,Nikt nie może dwóm panom służyć. (...) Jak szeroka jest droga prowadząca do przepaści, a jak wąska i wyboista droga do zbawienia. (...) Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie".

(...) Św. Augustyn przedstawiał historię zbawienia jako walkę pomiędzy państwem Bożym a państwem szatana. Tą podstawową zasadą kierowali się wszyscy bez wyjątku święci. Rzeczą znamienną jest, że panuje całkowita zgodnośc co do tego, iż im bliżej końca czasów, tym bardziej wojna ta będzie przybierać na sile, a diabeł będzie odnosił tym więcej sukcesów, ,,tak, żeby w błąd byli wprowadzeni nawet wybrani" (Mt 24,24).

Nie należy się więc dziwić, że Matka Boża podczas swoich wielkich objawień, szczególnie w La Salette i Fatimie, wskazując na ostatnią fazę tej walki, wezwała swe wierne dzieci, aby chwyciły za potężną duchową broń, jaką im dała. Właśnie po to się objawiła, aby nas wesprzeć w tej walce i wskazać nam najpewniejsze drogi prowadzące do ostatecznego zwycięstwa.

We współczesnej nam epoce ,,decydującej bitwy" - takiego określenia użyła Matka Boża w Fatimie, zwracając się do s. Łucji - spodobało się Bogu powołać małe armie, które pod sztandarami Niepokalanej rzuciły przeciwnikowi wyzwanie, tak jak słaby Dawid przeciwstawił się niegdyś potężnemu Goliatowi. Jedną z tych małych armii jest Rycerstwo Niepokalanej. Ponieważ walka stale przybiera na sile, Chrystus Pan powołuje wiernych, którzy nie tylko są świadomi tej wojny, lecz przede wszystkim ochoczo stają w walczących szeregach. Mając cały czas przed oczyma cel walki, wysuwają się na pierwszą linię frontu, śmiało patrzą wrogowi w oczy, zrywają mu z twarzy maskę pozorów i demaskują jego odrażającą szpetotę."

Fragment książki: Ks. Karol Stehlin, Niepokalana nasz ideał - duch Rycerstwa Niepokalanej o. Maksymiliana Kolbego, Te Deum: Warszawa 2007.

Św. Maksymilian o duchu walki MI

Stać na uboczu, bezczynnie, z zakłopotaną miną, dzisiaj nam już nie wolno. Dziś trzeba stanowczo i zdecydowanie wypowiedzieć się gdzie stajemy: pod sztandarem Chrystusa, w szeregach Jego, w rzędzie sług Matki Jego Niepokalanej - czy też idziemy pod chorągiew szatana, chorągiew buntu i przewrotności, nienawiści do Boga i do wszystkiego co się do Niego odnosi.

Na jakieś ugody czy kompromis miejsca tu być nie może, bo sam Jezus Chrystus powiedział:

Więc musimy się zdecydować i to szybko, aby nie było za późno, a musimy zdecydować się wszyscy.

My, rycerstwo Niepokalanej, jużeśmy się zdecydowali.

(Rycerz Niepokalanej, 5 (1933) s. 131-132)

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji