Istota oddania się Niepokalanej

Najświętsza Maryja Panna podczas Zwiastowania mówi: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twojego” (Łk 1, 38). Tymi słowami oddaje się w Bożą niewolę. Jest to niewola z miłości. Jednak nie tylko Maryja oddaje się Bogu w niewolę z miłości, czyni to także Syn Boży — Druga Osoba Trójcy Przenajświętszej. Jest to niewymowna tajemnica, przekraczająca nasze ludzkie rozumienie.

Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort w Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny pisze o świętym niewolnictwie, o danym nam przykładzie. Jezus Chrystus, który z miłości ku nam przyjmuje postać Sługi, a potem Matka Najświętsza, która nazywa siebie Służebnicą i niewolnicą Pańską. I my jesteśmy niewolnikami Chrystusa i zarazem niewolnikami Maryi. Różne są rodzaje służby i niewoli, jednak najdoskonalszym i przynoszącym najwięcej chwały Panu Bogu jest niewola dobrowolna. Święty Ludwik nazywa ten rodzaj oddania świętym niewolnictwem, niewolą z miłości, ponieważ Pan Bóg patrzy na serce ludzkie.
Przez dobrowolną niewolę człowiek Boga i służenie Mu przenosi ponad wszystko, choćby nawet prawem natury nie był do tego zobowiązany. Jaka płynie dla nas nauka z tych tajemnic, z tych Bożych prawd?
Święty Maksymilian Maria Kolbe ukazuje nam to swoim życiem, naucza tego w pismach: w służbę, w niewolę z miłości, należy się oddać dobrowolnie. Należy oddać się Matce, oddać się naszej duchowej Matce, oddać się Niepokalanej! To jest najwznioślejsza odpowiedź, najwznioślejszy czyn.

Być Jej narzędziem, Jej niewolnikiem
To oddanie nie może być jednorazowe, ale musi być ponawiane w każdej chwili życia, we wszystkich stanach, w tym co nazywamy codziennością życia człowieczego. Oddać się Niepokalanej w stanie małżeńskim, zakonnym, w stanie wolnym; zrozumieć, iż sami z siebie nie możemy nic, zupełnie nic, jedynie przez łaskę, której rozdawczynią jest „Łaski pełna” — jak nazwał Ją Anioł Gabriel w chwili Zwiastowania. Jedynie przez łaskę jesteśmy do tego uzdolnieni. Jedynie przy pomocy łaski możemy się uświęcić.
Jak oddać się Niepokalanej? Święty Maksymilian naucza: „Oddajemy Niepokalanej siebie samych, swoje uczynki i modlitwy, słowem — cokolwiek jest lub może być nasze. Także intencje oddajemy Niepokalanej: skoro bowiem oddamy na zupełną własność Matce Bożej i ofiarę, i intencję, to Ona sama najlepiej wszystkim rozporządzi”. Ojciec Kolbe wyjaśnia, że dusza Niepokalanej oddaje swe akty miłości, Maryja składa je Chrystusowi jako swoje własne, a więc są one bez zmazy, niepokalane. Zaś Jezus Chrystus składa te akty Panu Bogu. W ten sposób dusza coraz bardziej staje się Niepokalanej, jak Niepokalana jest Jezusowa, a Jezus Ojca.
Wszyscy czciciele Niepokalanej pragnęli być Jej własnością, pisze o. Kolbe, jedynie wyrażali to różnymi słowami: być Jej sługą, Jej dzieckiem, Jej niewolnikiem. Słowem — być Jej cały, oddany bezgranicznie Jej: oto istota oddania się Niepokalanej. Co za piękno, pisze św. Maksymilian, zawarte jest w tych słowach: należeć do Niepokalanej, być własnością Niepokalanej, być Jej narzędziem. Na innym miejscu zakonnik pisze, iż koniecznym warunkiem jest decyzja woli: muszę chcieć oddać się Niepokalanej, być Jej własnością. Cała mądrość w szerzeniu chwały Bożej polega na tym, aby stać się narzędziem Niepokalanej, być Jej rzeczą. Także w życiu wewnętrznym mamy stawać się narzędziami w Jej ręku, czyli mamy dawać się Jej kierować we wszystkim.

Wpływ oddania się Niepokalanej na życie duszy
Oddając się Niepokalanej, wypowiadamy akt poświęcenia. Jednak odmówienie takiego aktu jest tylko obietnicą, a nie wykonaniem. Samo wykonanie musi odbywać się w naszym codziennym życiu i ma polegać na wypełnieniu codziennych obowiązków. Świętość nie polega na czynach nadzwyczajnych, uczy św. Maksymilian, ale na sumiennym wykonywaniu obowiązków wobec Boga, siebie i bliźnich. Żaden stan, nawet kapłański, nie uświęci duszy, jeśli będą zaniedbywane jego obowiązki. W tych obowiązkach należy upatrywać wolę Niepokalanej, której spełnienie dowodzi miłości ku Niej, a w Niej i przez Nią — ku Trójcy Przenajświętszej.
Nawet modlitwa, pokuta i dzieła miłosierdzia nie będą Jej mile, jeśli stoją one na przeszkodzie do dobrego spełniania obowiązków. Ojciec Kolbe naucza, że wypełnianie obowiązków jest wypełnianiem woli Bożej w każdej chwili życia. To spełnianie obowiązków w uczynkach, słowach i myślach wymaga nieraz wyrzeczenia się tego, co w danej chwili wydaje się nam przyjemniejsze. Jest to najobfitsze źródło pokuty. W każdej chwili musimy się uświęcać, ponieważ nie wiemy, czy następna chwila będzie nasza. Im lepiej obowiązki wykonamy, tym lepiej chwałę Bożą spełniamy — tym bardziej woli Niepokalanej odpowiadamy.
Święty Maksymilian napisał: „Mówią ludzie: czas to pieniądz. Chrześcijanie mówią, że czas jest takiej wartości jak Przenajświętsza Krew Pana Jezusa, bo w czasie dokonało się odkupienie, w czasie możemy wzrastać nadnaturalnie”. A zatem każdy może pozwolić się Niepokalanej prowadzić i wykorzystać te chwile jak najodpowiedniej. Kiedy dusza zaczyna się starać o jak najlepsze przeżycie chwili obecnej, wówczas zaczyna odkrywać nowe światy, skarby myśli, nawet szybkość wykonania pracy wzmaga się. Dusza zaczyna także odkrywać swoje niedoskonałości, oczyszcza się, ponieważ nie chce oddalać się od Niepokalanej.

Oddajmy się Niepokalanej
Oddajmy się Jej, abyśmy lepiej korzystali z naszej codzienności, żeby Ona za nas myślała i czyniła. Chwila obecna nie zależy od tego, co będziemy czynić, tylko od tego, jak będziemy wykonywać nasze codzienne obowiązki: z miłości do Pana Boga czy z miłości własnej. Istota oddania się Niepokalanej nie polega na ciągłej pamięci o Niej, ale na aktach woli. Dusza zajęta dobrym spełnianiem swojego obowiązku nie przestaje być własnością Niepokalanej, a jej myśli, słowa i czyny nie przestają być Niepokalanej, chociaż o tym nie myśli. Polecajmy się Niepokalanej, żebyśmy stawali się jak najlepszymi rycerzami w podbijaniu samych siebie dla Niej i podporządkowaniu się Jej woli całkowicie.
Polecajmy się Niepokalanej, abyśmy nasze obowiązki spełniali ochotnie i jak najlepiej. Gdy przyglądamy się naszemu codziennemu życiu, każdy z nas znajdzie w nim wiele spraw do poprawienia. Wiemy, że istota miłości zasadza się na woli. Wiemy, że miłość Niepokalanej, cała Jej miłość, jest miłością Jezusową. Nie ma stworzenia, uczy św. Maksymilian, które miłowałoby więcej Boga, niż Niepokalana. Całą miłość oddajemy Jej, a w Niej i przez Nią — Panu Jezusowi, a w Nim i przez Niego — Bogu Ojcu. Taka właśnie miłość oznacza stawanie się coraz bardziej Jej, coraz bardziej własnością Niepokalanej, coraz bardziej Jej narzędziem, coraz bardziej Jej dzieckiem.

Artykuł ukazał się w „Triumfie Niepokalanej” nr 2/2014

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji