Przenajświętsza Panna wydaje na świat Syna Bożego (cz. III)

Otóż, zaraz po północy, gdy Przenajświętsza Panna powiła Boskie Swoje Dzieciątko i złożyła je w żłobie, na chwile przed tym zanim przyszedł do Niej Józef, zwróciła się Ona do Archanioła Gabriela, jak zwykle tak i wtedy obok Niej stojącego i rzekła: „Ponieważ Pan nasz i Zbawiciel przyszedł już na świat, tedy niechże co prędzej Go ucieszymy tym, żeby ludzie, dla których zstąpił z nieba, przyszli oddać Mu cześć należną. Pierwszy po Mnie do tego będzie przeczysty Mój małżonek, który zaraz nadejdzie; lecz pójdź i zawiadom o tym jeszcze jakie pobożne dusze i przyślij je tu, żeby skoro dzień się zrobi, przybyły pokłonić się Synowi Bożemu”. Archanioł Gabriel odebrawszy od swojej Królowej ten pierwszy rozkaz odkąd Ona już stała się Matką Bożą, z pośpiechem uleciał, aby go spełnić, a przelatując ponad miejscem, gdzie trzej pasterze wyżej wspomnieni właśnie rozmawiali o Zbawicielu i o Matce Jego, „stanął obok nich”, a zaraz zstępująca z nieba wielka „światłość Boża zewsząd ich” otoczyła i „oświeciła”, na który to widok „zlękli się wielką bojaźnią”. Lecz uspakajając ich, rzekł im Archanioł Gabriel: „Nie lękajcie się”, owszem składajcie Bogu dzięki za łaskę, jaka was spotyka; „bo oto oznajmiam wam” największe szczęście, jakie cały ród ludki spotkać mogło, „radość, której dozna wszystek lud” wybrany. Gdyż oto dziś, w tej chwili właśnie, „narodził się wam” i dla świata całego „Zbawiciel, który jest Chrystus Pan”; a przyszedł na świat w Betlejem „mieście Dawidowym”, jak to prorocy przepowiadali. Kiedy więc Pan Bóg was pierwszy przypuszcza do tej tajemnicy największej miłości Swojej ku ludziom, idźcież co prędzej do stajenki, która się znajduje pod samymi murami miasta, na gruzach dawnego zamku Dawidowego, gdyż tam narodził się Zbawiciel, i tam Mu cześć oddajcie. Poznacie Go zaś z tego, że „niemowlątko uwinione w pieluszki i położone w żłobie”. A gdy to wymówił Archanioł Gabriel otoczyło go mnóstwo innych Aniołów składających „wojsko niebieskie”, w przecudnych pieniach „chwalących Boga i mówiących: Chwała na wysokości Bogu”, który Syna Swego zesłał na ziemię dla odkupienia świat ; „a na ziemi pokój” i świata radość „ludziom dobrej woli”, to jest według woli Bożej żyć pragnącym.

I „stało się gdy”, po takim śpiewie „odeszli od nich Aniołowie do nieba, pasterze” nadzwyczaj wzruszeni widzeniem jakie mieli i tym co posłyszeli z ust Archanioła, postanowili bez odwłoki spełnić jego polecenie i „mówili jeden do drugiego: Pójdźmy tedy, pójdźmy co prędzej aż do Belejem, abyśmy mieli szczęście oglądać Słowo” Boskie, „które się stało” ciałem, „a które nam Pan” Bóg przez Anioła „wskazał”. „I przyszli z pośpiechem”, a wszedłszy do stajenki „zastali Maryję i Józefa” i Boskie „niemowlątko położone w żłobie”, i to wszystko, co z nimi zaszło, ze łzami rozrzewnienia opowiedzieli.

Jak się też ucieszyła Maryja, jak ich łaskawie przyjęła, to łatwo sobie wystawić. Były to pierwsze dusze z tych milionów milionów dusz, które od owej chwili ciągle za Jej pośrednictwem do Jezusa przychodzą, w Niego wierzą, do Niego się nawracają. Jemu jako Bogu i Zbawcy cześć oddają i zbawienia dostępują. Były to pierwsze owoce tych wszystkich łask niebieskich wysłużonych przyjściem na świat Syna Bożego, ale których już od owej chwili raz na zawsze, postanowił On nie udzielać żadnej duszy inaczej, jak za pośrednictwem Maryi i przez Jej błogosławione ręce. Skoro też Boże Dzieciątko ujrzało tych pierwszych Swoich czcicieli, podniosło oczki na Matkę, jakby życząc Sobie i czekając, żeby się za nimi wstawiła. A wtedy Panna Przenajświętsza wysłuchawszy opowiadania Pasterzy, podnosząc Dzieciątko ze Żłóbka, przedstawiła Je na Swoich rękach, a oni w tejże chwili oświeceni przez Ducha Świętego „poznali słowo, które im było powiedziane o Dzieciątku tym”, i upadłszy na kolana, z najżywszą wiarą, jako Bogu i Zbawicielowi pokłon Mu oddali. Co widząc „Maryja te wszystkie słowa”, to wszystko co zaszło wzięła na zawsze do serca, „zachowała w sercu Swoim, stosując” do tego, że jak ci pierwsi wyznawcy Zbawiciela, na Jej rękach będącemu, Jej rękoma im okazanemu Jezusowi, oddali cześć należną, tak odtąd będzie jej zadaniem, aby wszelkie łaski przez Jezusa nabyte, upraszała dla ludzi u Boga, i tymiż rękoma zlewała je na wszystkich. Pasterze zaś odeszli „wysławiając i chwaląc Boga za wszystko co usłyszeli i widzieli”. A jak wnosić należy, wielkimi Świętymi zostali, i dziś u stóp Matki Bożej i świętego Józefa, chwalą w niebie Pana Jezusa, któremu po Nich i obok Nich pierwsi na tej ziemi cześć oddali.

Kolejny rozdział pt. „Przenajświętsza Panna łzy wylewa przy pierwszym wylaniu krwi przez Pana Jezusa. Przyjmuje Trzech króli. Ofiarowanie” wkrótce.

Żywot Matki Bożej, przez o. Prokopa Kapucyna, Wilno 1906

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji