Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

Maryja objawia nam głębiej tajemnicę samej Trójcy Świętej. Rozważając Jej mądrość, dostrzegamy przede wszystkim Jej stosunek do Syna jako odwiecznej mądrości, a także do Ojca jako uniwersalnej przyczyny wszystkiego, jako „źródła” mądrości. Jako miłosierdzie Maryja wnika w tajemnicę Ojca jako wiecznego początku miłosierdzia, a także w Syna, którego Serce jest samym miłosierdziem Bożym na świecie. Jako miłość zaś pokazuje się Jej szczególny stosunek do Ducha Świętego. Tajemnica Trójcy Przenajświętszej jeszcze bardziej nas porywa, jeśli rozważamy wzajemny stosunek Boskich osób do siebie. Kościół we Mszy św., szczególnie podczas Kyrie eleison, przypomina o tej wielkiej tajemnicy: aż dziewięć razy rozbrzmiewa to wołanie do Boga o litość, do każdej Osoby Boskiej trzy razy, aby czcić Ją najpierw w sobie, potem w relacji do drugiej i wreszcie do trzeciej Osoby. Czy Maryja i w tej niedościgłej tajemnicy wewnętrznego życia Bożego może nas oświecić?
Jeśli w najgłębszej adoracji patrzymy na samego Boga Ojca, to wtedy czcimy szczególnie ten absolutny początek bez początku (principium sine principio), Jego ojcostwo w sensie pełnego posiadania i dawania siebie wszystkiemu, co istnieje. Oto źródło, z którego wypływa wszelki dar Boży (plenitudo fontalis per essentiam), z wnętrza Trójcy Przenajświętszej pochodzą trzy Osoby. Maryja niejako uczestniczy w tej właściwości Ojca, będąc Matką tegoż samego Syna, więc razem z Ojcem jest początkiem Syna i początkiem wszystkiego, jest źródłem w pełni Bożego życia (plenitudo fontalis per gratiam). W tym sensie Jej macierzyństwo jest objawieniem Jego ojcostwa. (…)
Jeśli zaś Niepokalana jest oblubienicą i uosobieniem Ducha Świętego, to Jej tajemnica współodkupicielki i pośredniczki wszystkich łask ma swoje trynitarne źródło i uzasadnienie. Przez swe niewymowne zjednoczenie z Duchem Świętym dopełnia Ona dzieła odkupienia Syna przez to, że wprowadza Jego miłosierne czyny zbawcze w dusze swoich dzieci (pośredniczka łask). A czyni to tylko jako narzędzie Ducha Świętego. Patrząc na Nią, widzimy wszędzie Trójcę Przenajświętszą w akcie na zewnątrz (ad extra): Ojca jako źródło miłosierdzia, Syna jako dzieło miłosierdzia, Ducha Świętego jako dar miłosierdzia złożony duszom. (...)
Duch Święty jest więzią Ojca i Syna, jest samą miłością Ojca i Syna, jest Ich doskonałością, czyli świętością. Dlatego Jego imię brzmi: Duch Święty! Przez swe zjednoczenie z Niepokalaną ta substancjalna miłość Boga niejako wcieliła się w Nią. Wszystko obecne w Niej i od Niej pochodzące jest tylko miłością, nieustannym czystym płomieniem bez żadnego uszczerbku, żadnej zmazy, żadnej alteracji — sama możliwie najczystsza miłość. (...)
W bardziej dyskretny sposób, ale nie mniej wymowny, Duch Święty otacza Chrystusa miłością przez Maryję. Skoro Ona jest uosobieniem Ducha Świętego, to najgłębsze spojrzenie na Jej życie, na Jej słowa i Jej czyny względem Syna staje się naszym udziałem wtedy, kiedy widzimy w Niej i przez Nią Ducha Świętego otaczającego Pana Jezusa atmosferę najwyższej miłości.
(...) Maryja objawiła nam tajemnicę samej Trójcy Świętej, a zwłaszcza tajemnicę Ducha Świętego. Nigdy nie moglibyśmy zobaczyć, jak głęboka, szeroka i wielka jest miłość Ducha Świętego, gdyby nie pojawiła się i nie objawiła w Maryi.

Fragment pochodzi z najnowszej książki autorstwa ks. Karola Stehlina,
pt. Immaculata — sapientia, misericordia, caritas

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej

Copyright 2012–2017 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji